Dzisiaj jest: 16 stycznia 2019, Imieniny: Marcelego, Walerii, Włodzimierza Zadaj pytanie Burmistrzowi Facebook Twitter Instagram Youtube RSS

"Zły: na Woli, czyli co robił Tyrmand na Dzikim Zachodzie” – relacja z pierwszej wycieczki

"Zły: na Woli, czyli co robił Tyrmand na Dzikim Zachodzie” – relacja z pierwszej wycieczki
 

Podczas pierwszej wycieczki uczestnicy przemierzali legendarny "Dziki Zachód" śladami równie legendarnej powieści "Zły" Leopolda Tyrmanda. "Dziki zachód" to niegdyś najniebezpieczniejsza część miasta pełna zrujnowanych kamienic, gdzie otwierały się pierwsze powojenne sklepy, a życie tętniło na gruzach zniszczonego niedawno miasta. Przemierzając ulice Woli śladami "Złego" mogli poczuć mroczny klimat powieści, który przewodniczki: Patrycja Jastrzębska i Katarzyna Jankowska ilustrowały archiwalnymi zdjęciami i cytatami z książki Tyrmanda. Było bardzo klimatycznie spacerować wśród wolskich ostańców, pamiętających czasy przedwojenne i penetrować jedyne w swoim rodzaju wolskie podwórka.

 

Razem z uczestnikami wycieczki zajrzeliśmy na podwórko przy ul. Żelaznej 64, róg Krochmalnej. Tutaj przewodniczki, Patrycja Jastrzębska i Katarzyna Jankowska, opowiadały o barze "Słodycz" opisanym w kultowej powieści "Zły" Leopolda Tyrmanda, który autor umiejscowił przy ulicy Krochmalnej. Bar "Słodycz" był speluną pełną odrapanych ścian i podejrzanej klienteli. Opisując to miejsce, Tyrmand, świetnie oddał klimat Woli lat 50-tych, gdzie przeważały ruiny zniszczonych podczas drugiej wojny kamienic, a krajobraz wolski pełen był naprędce zbudowanych prowizorek i gruzu wylegającego na ulice.